fbpx

Jak Agnieszka znajduje czas na angielski pracując, pisząc doktorat i będąc mamą rocznego synka? – to seria postów O WAS!

utworzone przez | Paź 24, 2019 | Bez kategorii | 0 komentarzy

Nie masz czasu uczyć się angielskiego? To lepiej poczytaj o Agnieszce!

Od dziś postanowiłam zacząć dzielić się z Wami postami o… Was! To w końcu Wy jesteście dla mnie i dla innych najlepszą inspiracją do tego jak można łączyć naukę angielskiego z życiem codziennym. Dlatego zapytałam (i dalej pytam!) uczestników i uczestniczki moich kursów o to, jak wplatają naukę języka w swoje życie, nawet wtedy, gdy mają bardzo mało czasu, rodzinę, wymagającą pracę i masę innych obowiązków.

Dziś przedstawiam Wam Agnieszkę, mamę rocznego synka, która pisze doktorat, pracuje zdalnie i jednoczęsnie aktywnie uczestniczy we WSZYSTKICH moich kursach angielskiego. Jest czym się inspirować!

Na zdjęciu – Agnieszka Sobieska

Opowiedz trochę o swoim dniu i o tym, jak wplatasz naukę angielskiego w życie:

Jestem mamą 1,5 synka, pracuję zdalnie i kończę doktorat. Nie mam czasu dla siebie, w ogóle nie mam czasu na inne rzeczy, dlatego tak świetne jest to, że zadania z kursów można robić jakby “przy okazji” np. kiedy usypiam dziecko, idę z nim w chuście na spacer i akurat śpi albo jadąc tramwajem.

Niestety nie mam na tyle czasu żeby uczyć się intencjonalnie przed komputerem, ale takie “przy okazji” zaskakująco dużo mi daje. I cały czas czuję, że gdzieś ten angielski “dzieje się”.

Fajne jest to, że niektóre rzeczy się powtarzają w wyzwaniach (w ogóle wyzwania są super, bo dajesz tam 100% siebie i nigdy nie czuje, że to tylko jakaś “próbka”), bo jeśli już coś zdążyłam zapomnieć, to akurat wystarczy rzut oka i znowu pamiętam. Niby porcje wiedzy są bardzo małe, ale sumując to wszystko w skali tygodnia, wychodzi naprawdę sporo.  

 Jestem mamą 1,5 synka, pracuję zdalnie i kończę doktorat. Nie mam czasu dla siebie, w ogóle nie mam czasu na inne rzeczy, dlatego tak świetne jest to, że zadania z kursów można robić jakby “przy okazji” np. kiedy usypiam dziecko, idę z nim w chuście na spacer i akurat śpi albo jadąc tramwajem.

A czy udawało Ci się rozwiązywać zadania regularnie?

Bywa różnie. Na pewno codziennie klikałam w odpowiedzi na mailu, ale przy zadaniach pisemnych na Facebooku, było mi ciężko utrzymać tę regularność, bo kiedy się pojawiały nie miałam dostępu do komputera, a z poziomu telefonu ciężko napisać komentarz, bo nie widać wtedy pytania.

Z pewnością moja regularność malała wraz z postępem kursu i na początku miałam więcej zapału. Czasami musiałam coś nadrobić, ale przez to, że w kursie są też interaktywne quizy, miałam sporą motywację żeby rozwiązać je dobrze, a żeby tak było, musiałam zajrzeć do wszystkich materiałów. 

 Świetne są zadania w Instastory – można po prostu kliknąć i sprawdzić odpowiedź. Dużo lepiej dla mnie to działa niż zadania na FB, z racji łatwości formy. Na FB minusem jest też to, że tak naprawdę pierwsza osoba korzysta najbardziej na udzieleniu odpowiedzi, bo reszta już się jakoś sugeruje wcześniejszą odpowiedzią. Staram się nie patrzeć, ale gdyby moje odpowiedzi były inne, to nie wiem czy tak szybko wysyłałabym komentarz. No i godzina, o której wysyłane są maile i później zadania, jest tym momentem w ciągu dnia gdzie totalnie nie mam czasu, więc zawsze otwierałam to wszystko zdecydowanie później.   

 

Czy rozwiązywanie zadań przyniosło efekty? Jeśli tak – jakie?

Zapamiętałam sporo zasad. Dużo phrasal verbs kojarzy mi się teraz, kiedy gdzieś je zobaczę. Podczas wyzwań pojawiło się kilka, niby banalnych wskazówek gramatycznych, ale jednak były na tyle w punkt, że poukładały mi coś w głowie.

Bardzo podoba mi się ten efekt “bezbolesnego przekazywania wiedzy gramatycznej”. Wiele rzeczy zrozumiałam przy okazji odpowiedzi na pytania, które w ogóle gramatyczne nie były.

 

Jak oceniasz moje kursy? Czy poleciłabyś je dalej?

Już dawno je poleciłam dalej, a koleżanki wysyłają mi screeny, że rozwiązują zadania. Tak jak już mówiłam to wielokrotnie, uważam że wymyśliłaś coś rewolucyjnego, o bardzo nowatorskiej i przyjemnej formie. Myślę, że naprawdę trudno znaleźć wymówkę, żeby nie mieć czasu na ten kurs.

Bierzesz udział w moich kursach i chcesz podzielić się tym, jak się uczysz na co dzień? Napisz: paola@paolamenin.com

MIESZAJĄ CI SIĘ CZASY ANGIELSKIE?

Nazywam się Paola Menin i od wielu lat pokazuję dorosłym, jak uczyć się angielskiego skutecznie i ciekawie, nawet gdy nie mamy na to zbyt wiele czasu. Pomagam przełamywać językowe blokady, a moją specjalnością jest czyszczenie angielskiego z najbardziej popularnych błędów.